Włączanie się do ruchu

 Włączanie się do ruchu 

Art. 17. 
1. Włączanie się do ruchu następuje przy rozpoczynaniu jazdy po postoju lub zatrzymaniu się niewynikającym z warunków lub przepisów ruchu drogowego oraz przy wjeżdżaniu: 
1) na drogę z nieruchomości, z obiektu przydrożnego lub dojazdu do takiego obiektu, z drogi niebędącej drogą publiczną oraz ze strefy zamieszkania; 
2) na drogę z pola lub na drogę twardą z drogi gruntowej; 
3) na jezdnię z pobocza, z chodnika lub z pasa ruchu dla pojazdów powolnych; 
3a) na jezdnię lub pobocze z drogi dla rowerów, z wyjątkiem wjazdu na przejazd dla rowerzystów lub pas ruchu dla rowerów; 
4) pojazdem szynowym – na drogę z zajezdni lub na jezdnię z pętli. 

2. Kierujący pojazdem, włączając się do ruchu, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz ustąpić pierwszeństwa innemu pojazdowi lub uczestnikowi ruchu. 

Art. 18. 
1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do oznaczonego przystanku autobusowego (trolejbusowego) na obszarze zabudowanym, jest obowiązany zmniejszyć prędkość, a w razie potrzeby zatrzymać się, aby umożliwić kierującemu autobusem (trolejbusem) włączenie się do ruchu, jeżeli kierujący takim pojazdem sygnalizuje kierunkowskazem zamiar zmiany pasa ruchu lub wjechania z zatoki na jezdnię. 
2. Kierujący autobusem (trolejbusem), o którym mowa w ust. 1, może wjechać na sąsiedni pas ruchu lub na jezdnię dopiero po upewnieniu się, że nie spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego. 

Art. 18a. 
1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do miejsca postoju autobusu szkolnego, jest obowiązany: 
1) zatrzymać się, o ile kierujący tym autobusem podał sygnał zatrzymania; 
2) zmniejszyć prędkość, a w razie potrzeby zatrzymać się, aby umożliwić kierującemu tym autobusem wjazd na jezdnię lub sąsiedni pas ruchu, o ile sygnalizuje on zamiar wykonania takiego manewru. 
2. Kierujący autobusem szkolnym w sytuacji, o której mowa w ust. 1, może wjechać na sąsiedni pas ruchu lub jezdnię dopiero po upewnieniu się, że nie spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego.


Najprościej można powiedzieć, że włącznie się do ruchu następuje wtedy, kiedy ruszamy po zatrzymaniu spowodowanym własnym "widzi-mi-się". Jeżeli nasze zatrzymanie wynikało z dostosowania się do przepisów ruchu drogowego (np. znak "STOP", czerwone światło) to ruszając po takim zatrzymaniu, nie wykonujemy jakichś specjalnych/dodatkowych czynności. Natomiast jeżeli zatrzymaliśmy się np. w celu zabrania pasażera to ruszając po taki zatrzymaniu jesteśmy włączającymi się do ruchu. Podstawowy nasz obowiązek to zachowanie SZCZEGÓLNEJ OSTROŻNOŚCI, czyli wysoka koncentracja uwagi, tak aby zareagować na nagle zmieniającą się sytuację na drodze. Drugim obowiązkiem przy włączaniu się do ruchu jest USTĄPIENIE PIERWSZEŃSTWA pozostałym uczestnikom ruchu.
Ciekawa sytuacja jest przedstawiona na poniższym rysunku:

Pytanie: który z tych pojazdów ma jechać pierwszy? Kierujący pojazdem niebieskim jest na drodze podporządkowanej ale uczestniczy już w ruchu drogowym. Kierujący pojazdem czerwonym, wyjeżdżając z drogi wewnętrznej (niepublicznej), wykonuje manewr włączania się do ruchu. Ma obowiązek ustąpić pierwszeństwa wszystkim innym uczestnikom ruchu. Manewr, który wykonuje, czyni go "najbardziej" podporządkowanym na drodze. Dlatego pojazd niebieski ma pierwszeństwo przed pojazdem czerwonym. I nie ma znaczenia, że pojazd niebieski skręca w lewo a pojazd czerwony jedzie na wprost. Zasadę pierwszeństwa dla jadącego na wprost przed skręcającym w lewo, stosujemy w sytuacjach równorzędnych a tutaj takiej nie mamy.

Manewr włączania się do ruchu NIE wymaga od kierującego użycia kierunkowskazu. Zgodnie z art. 22 ust. 5 Ustawy PoRD kierunkowskazem sygnalizujemy zamiar zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu. Jeżeli podczas włączania się do ruchu wykonujemy któryś z powyższych manewrów, wtedy kierunkowskaz się pojawia. Jeśli manewr włączania się do ruchu wymagałby użycia kierunkowskazu, to którego powinien użyć kierujący czerwonym pojazdem z powyższego rysunku? Prawego czy lewego? A może obu równocześnie?

Jednym z zadań egzaminacyjnych na wszystkie kategorie prawa jazdy jest zadanie "Hamowanie do zatrzymania we wskazanym przez egzaminatora miejscu". Ruszanie po takim zatrzymaniu jest włączaniem się do ruchu. 
Jak wykonać to zadanie egzaminacyjne?
Po wydaniu przez egzaminatora polecenia o zatrzymaniu, osoba egzaminowana powinna niezwłocznie rozpocząć zmniejszanie prędkości. W zależności od sytuacji odpuszczamy gaz, rozpoczynamy hamowanie hamulcem zasadniczym. Powinniśmy również rozpocząć zbliżanie się do krawędzi jezdni - przepisy o zatrzymaniu pojazdu mówią, że pojazd zatrzymany na jezdni ma być umieszczony JAK NAJBLIŻEJ prawej krawędzi jezdni. Przy zmniejszaniu prędkości należy pamiętać również o tym, że bieg dostosowujemy do prędkości. Dlatego też, jeśli prędkość spadła to redukujemy biegi. Po zatrzymaniu a przed ruszeniem, upewniamy się, że możemy bezpiecznie włączyć się do ruchu, czyli np. nikt nas w danym momencie nie omija. Jeżeli sytuacja jest klarowna, ruszamy, stopniowo zwiększając prędkość. Przy manewrze tym NIE powinniśmy używać kierunkowskazów. Nie występuje tutaj zmiana kierunku czy pasa ruchu (manewr wykonujemy na "swoim" pasie ruchu). Jest to praktyka odmienna od tej, którą stosują kierowcy. Praktycznie każdy kierowca, zatrzymując się w celu np. wysadzenia pasażera, wykona taki manewr jak na egzaminie państwowym, z tą różnicą, że przed zatrzymaniem użyje prawego kierunkowskazu, a przed ruszeniem - lewego. Czy jest to błąd? Z prawnego punktu widzenia - tak. Dla bezpieczeństwa na drodze i "wyrazistości" naszych poczynań - jak najbardziej nie. Pamiętajcie, że na drodze czasem trzeba wybrać "mniejsze zło" i posługiwać się logiką a nie tylko ściśle przepisami...


Autobusy na przystankach komunikacji publicznej
Analizując ten problem, musimy połączyć dwa manewry - omijanie autobusu na przystanku i jego włączanie się do ruchu.
Przez lata na wykładach zadawałam pytanie "Jakie jest największe zagrożenie, kiedy widzimy że na przystanku stoi autobus ale jeszcze nie ma włączonego lewego kierunkowskazu?" Zawsze padała odpowiedź - "Ludzie wychodzący zza autobusu". 
Rzeczywiście, to jedno z największych niebezpieczeństw w omawianej sytuacji. Wszyscy to wiedzą. dlaczego zatem niewiele osób reaguje prawidłowo na tą sytuację?
Przeanalizujmy treść artykułu 18:
 "Kierujący pojazdem, zbliżając się do oznaczonego przystanku autobusowego (trolejbusowego) na obszarze zabudowanym, jest obowiązany zmniejszyć prędkość, a w razie potrzeby zatrzymać się, aby umożliwić kierującemu autobusem (trolejbusem) włączenie się do ruchu, jeżeli kierujący takim pojazdem sygnalizuje kierunkowskazem zamiar zmiany pasa ruchu lub wjechania z zatoki na jezdnię." 
Artykuł 18 zawiera dwa obowiązki dla kierującego pojazdem:
1) OBLIGATORYJNY - zawsze należy zmniejszyć prędkość przy autobusie stojącym na przystanku,
2) FAKULTATYWNY - zatrzymać się przy "wypuszczaniu" autobusu z przystanku, jeśli sygnalizuje on taki zamiar.
Najniebezpieczniejszy moment to przejeżdżanie obok przodu autobusu. Pieszy, który próbuje przejść przed przodem autobusu, jest zupełnie niewidoczny dla kierującego pojazdem. Aby uniknąć sytuacji niebezpiecznych powinniśmy uważnie obserwować otoczenie przystanku i analizować sytuację. Jeśli zbliżając się do przystanku widzimy, że przy drzwiach autobusu stoi grupa ludzi, która chce do tego autobusu wsiąść, to możemy oczekiwać, że autobus raczej z przystanku nie ruszy zanim pasażerowie nie wsiądą. Jeśli natomiast widzimy, że w autobusie zamykają się drzwi, powinniśmy liczyć się z tym, że kierujący autobusem za chwilę włączy lewy kierunkowskaz i trzeba będzie go "wypuścić" z przystanku.
W technice jazdy spotykamy określenie "gotowości hamulcowej". Polega ona na przeniesieniu nogi z pedału gazu NAD pedał hamulca. Takie zachowanie ma na celu przygotowanie się do hamowania. Reakcja na zdarzenie oczekiwane jest szybsza niż reakcja na zdarzenie nieoczekiwane.
Potocznie przyjmuje się, że przeciętny czas reakcji kierowcy na nagłe pojawienie się przeszkody lub istoty żywej na drodze wynosi od 0,7 do 1,0 sekundy. Tylko osoby o szczególnych predyspozycjach psychicznych, wypoczęte i absolutnie skoncentrowane są w stanie skrócić ten czas do około 0,3 sekundy zachowując stałość czasu reakcji. Badaniom takim poddaje się między innymi kierujących pojazdami uprzywilejowanymi.
Jeżeli jedziemy z prędkością 50 km/h to w czasie 1 sekundy pokonujemy odległość prawie 14 metrów. Jeżeli mocno się skoncentrujemy, możemy skrócić nasz czas reakcji, a co za tym idzie, szybciej zatrzymać pojazd. 

Jeżeli mocno się skoncentrujemy, możemy skrócić nasz czas reakcji, a co za tym idzie, szybciej zatrzymać pojazd.

Powyższa tabela wskazuje, że skrócenie czasu reakcji o połowę (co jest możliwe przy "gotowości hamulcowej") daje nam zysk w postaci "zaoszczędzenia" kilku/ kilkunastu metrów. To te metry, które mogą uratować pieszemu życie. Poniższa tabela pokazuje zależność pomiędzy prędkością zdarzenia a obrażeniami pieszych.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dodatkowe znaki pionowe

Wymijanie, omijanie, cofanie, zawracanie

Znaki ostrzegawcze